polonizacja Anne Applebaum

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

polonizacja Anne Applebaum

Pisanie  007 on Pon Wrz 28, 2009 4:12 pm

Radkowi Sikorskiemu udalo sie uniknac jakiejkolwiek odpowiedzialnosci etycznej i politycznej za pominiecie ok. trzech czwartych miliona dolarow gotowki w jego deklaracjach majatkowych bo koncepcja "full disclosure" jest nic nie znaczaca abstrakcja dla jego rodakow krapoli.

Taka korzystna sytuacja nie powtorzyla sie jednak dla jego malzonki, Anne Applebaum, ktora zbiera masowa oburzona krytyke za tak subtelne przewinienie jak pominiecie ujawnienia faktu ze jest zona Radka Sikorskiego, ktory rowniez lobbuje na rzecz Romana Polanskiego. Nie mowiac juz o krytyce za samo popieranie Polanskiego jak i za demagogie uzytych argumentow:
http://voices.washingtonpost.com/postpartisan/2009/09/the_outrageous_arrest_of_roman.html

Kolejny przyklad kolosalnej roznicy cywilizacyjnej miedzy Zachodem a Krapolistanem.

Moj komentarz w Washington Post:

Dr_007 napisał:
Not only does Anne Applebaum neglect to disclose her conflict of interest of being married to Radek Sikorski, but she seems to be adopting his ethical standards as well.

Radek Sikorski is well known to the Polish American community as the architect, in his capacity as a government official in Poland, of Poland's policy of harassing ordinary Polish-Americans under the pretext that they are still legally bound by the citizenship of Communist Poland (the infamous "passport trap"). Poland never dared to apply the same legal standard to celebrities like Zbigniew Brzezinski.

However, Anne Applebaum's neglect to mention that she happens to be married to a politician who also happens to be lobbying on behalf of Roman Polanski pales in comparison to Radek Sikorski's neglect to report in his property disclosure to the Polish Senate about three quarters of a million dollars in cash after grossing $870K from the sale of his house in Chevy Chase, MD.

I guess it goes in the family.


Ciekawe czy tym razem Washington Post mnie tez ocenzuruje? Bedzie im trudno, bo juz widze jeden komentarz powielajacy ten zastrzyk prawdy.

007

Liczba postów: 15
Join date: 11/03/2009

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

excuses, excuses...

Pisanie  007 on Wto Wrz 29, 2009 12:41 am

Kolejny moj komentarz:

Quoted from:
http://www.washingtonpost.com/wp-dyn/content/discussion/2009/09/28/DI2009092801782.html

Trenton, N.J.: Your colleague Anne Applebaum has written an opinion piece voicing her outrage about the arrest of Roman Polanski. Do you agree with her? She did not disclose in the piece that her husband, who is the foreigner minister of Poland, has been working to have Polanski released? Does this constitute a conflict of interest? Does this violate WoPo's ethic rules?

Karl Vick: Trenton, I passed on your question by e-mail to Anne. Her reply:
"I have disclosed that before, more than once. Also, when I wrote the blog I had no idea that my husband, who is in Africa, would, or could do anything about it, as Polanski is not a Polish citizen. I am not responsible for his decisions and he is not responsible for mine."
[end of quote]

Interesting arguments. So it should be the responsibility of a casual reader of Washington Post to conduct his/her own background investigation as to what the author may have disclosed in the past to be able to judge the article's objectivity and lack of bias instead of having this information served explicitly with the publication?

Secondly, even a superficial Google search for "polanski" and "citizenship" reveals in the top 10 results a number of pages that state that he holds dual citizenship of France and Poland. How can an expert like Anne Applebaum not be aware of it?

007

Liczba postów: 15
Join date: 11/03/2009

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Przy okazji na temat sprawy Polańskiego

Pisanie  John Kowalski on Wto Wrz 29, 2009 8:34 pm

Przy całym szacunku do Polańskiego za jego wybitną twórczość artystyczną, należy jednak pamiętać o tym, że w tamtym czasie kiedy miał miejsce jego incydent z nieletnią w USA, Polański był w USA po prostu zwykłym dzikusem z PRLu z PRLowską mentalnością. A wiadomo, że w PRLu faceci ruchali za przeproszeniem wszystko co się dało ruchać, nie pytając o wiek. No to i Polański sobie po PRLowsku poruchał, nie zdając sobie sprawy, że USA to inna cywilizacja.

_________________
John Kowalski

John Kowalski

Liczba postów: 34
Join date: 29/01/2009
Skąd: USA

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

enough, Applebaum

Pisanie  007 on Czw Paź 01, 2009 6:27 pm

Like the Glenn Close character in "Fatal Atraction" (sans the attraction), Anne Applebaum refuses to go away peacefully:
http://voices.washingtonpost.com/postpartisan/2009/09/reaction_to_roman_polanski.html

Do zademonstrowanych juz krapolskich przywar charakteru jak kretactwo, autorytatywne wyglaszanie blednych faktow, i arogancja, Anne Applebaum dorzuca kolejne: osli opor i niezdolnosc przyznania sie do bledu.

Moj komentarz:

Dr_007 napisał:
Dear Anne Applebaum,

It was enough to press the self-destruct button once; you don't need to keep pushing it.

Instead of digging yourself deeper into a hole by coming up with weak or clearly false arguments (that are being very effectively exposed by your critics), maybe you should try to diffuse the tension by telling some jokes. I hear that your husband Radek Sikorski has a rich stand-up repertoire covering Polish missionaries and cannibals.

007

Liczba postów: 15
Join date: 11/03/2009

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Conflict of interest

Pisanie  John Kowalski on Pią Paź 02, 2009 8:10 pm

W przypadku żony "Banana" i jej poparcia dla rehabilitacji Polańskiego, conflict of interest nie jest precyzyjnym ujęciem sytuacji - moim skromnym zdaniem. Conflict of interest występuje wówczas, kiedy istnieje element of personal gain osoby zaangażowanej w proceder. Być może żona "Banana" otrzyma jakąś formę wynagrodzenia za swój artykuł, w postaci takich czy innych wewnętrznych relacji małżeńskich, ale te relacje są i tak statutowo chronione przez marriage license. Moim zdaniem mamy tu do czynienia z jawnym lobbying for the foreign government, w co żona "Banana" wciągnęła The Washington Post swoim artykułem. I nie ma tu znaczenia chronologia wydarzeń. Żona "Banana" zapiera się teraz, że w chwili pisania artykułu nie wiedziała, że "Banan" opowiedział się za zwolnieniem Polańskiego, bo nie było go w domu i był z wizytą w Afryce. Żona "Banana", jako amerykański publicysta, powinna milczeć w domenie amerykańskiej w jakichkolwiek polskich sprawach. Będąc żoną polskiego urzędnika rządowego, jakiekolwiek opinie które będzie ona publikować, a szczególnie te, które korelują się z opiniami męża, kwalifikują się jawnie jako lobbying for the foreign government. Wydawnictwo które drukuje takie opinie bierze w konsekwencji na siebie funkcję lobbisty na rzecz obcego rządu.

_________________
John Kowalski

John Kowalski

Liczba postów: 34
Join date: 29/01/2009
Skąd: USA

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

lobbying

Pisanie  Marek on Nie Paź 04, 2009 11:44 am

A ten artykul to Applebaum pewnie napisala przez internet z willi w Chobielinie obstawionej przez Biuro Ochrony Rzadu. Laughing

Marek

Liczba postów: 11
Join date: 27/01/2009

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


Permissions of this forum:
Możesz odpowiadać w tematach